Blog > Komentarze do wpisu

Na pizzy

Kiedyś lubiłem pichcić. Teraz od czasu do czasu, zwłaszcza przed imprezą też coś tam zrobię. Tym bardziej dziwię się sam sobie, że od tygodnia (czyli od czasu, gdy moja Dama pojechała do rodziny) funkcjonuję na pizzy. Nawet pierogów mi się nie chce przygrzewać. Co jeszcze dziwniejsze, mój organizm (który zwykle woli nieco zdrowsze żarcie) nadal toleruje tę dietę... Całe szczęście, że Dama jutro wraca, bo jakby wyjechała na dłużej, to po powrocie mogłaby mieć poważne zastrzeżenia co do mojego wyglądu... A przywiązuje do tego sporą wagę... 

Za to bez zastrzeżeń mogę oglądać mecze z piwkiem w ręku i workiem chipsów. No i z kumplami, którzy oczywiście nie straciliby takiej okazji na męskie spotkania :)

wtorek, 05 września 2017, georggge
Tagi: Pizza

Polecane wpisy

  • No to przyszło

    Poprzednim razem pisałem, że przyszedł mróz :) No cóż, było to dość dawno temu i mam nadzieję, że nie szybko będę mógł napisać, że wpis jest nadal aktualny. Tym

  • No to przyszedł

    No to przyszedł mróz. W nocy pokazał co potrafi. Dziś rano sprawił mi nie mało problemów. Miałem dziś wolne i nadzieję, że się w końcu wyśpię po ostatnich praco

  • Na narty

    Na najbliższe dni zapowiadają w Sudetach opady śniegu. Stoki będą więc nie tylko sztucznie naśnieżone, ale także naturalnie. W sumie jakoś lepiej mi się wtedy j

  • Na koniec lata

    Upieczmy pizzę. Wypatrzyłam mieszankę do wyrobienia ciasta, kupiłam i ją wypróbowałam. Wyszło akceptowalne. Ale samemu dodaje się drożdży, także w nie trzeba si

  • pizza serce dla moich dzieci